Ale pod żadnym warunkiem nie zgodzę się, żebyś odkładał wyjaśnienie — jeżeli cię Stać na nie — tego, co mnie najbardziej niepokoi. Dlaczego mianowicie tego rodzaju dotkliwe kary ponosimy my, bez wątpienia nie¬mądrzy, którzy nigdy nie posiadaliśmy na tyle mądrości, żeby można było powiedzieć, że słusznie cierpimy, ponie¬waż porzuciliśmy szczyty cnoty i wybraliśmy służbę pod władzą namiętności?
A. Tak o tym mówisz, jakbyś wiedział z całą pewnoś¬cią, że nigdy nie byliśmy mądrzy. Nie sięgasz bowiem poza chwilę, w której narodziliśmy się do ziemskiego ży¬cia. Ale wobec tego, że mądrość jest własnością duszy, wyłania się ważne zagadnienie, wielka tajemnica, wyma¬gająca osobnego rozważenia: czy dusza przed połączeniem z ciałem prowadziła jakieś inne życie i czy był taki czas, kiedy żyła mądrze. To jednak nie przeszkadza, żeby wy¬jaśnić w miarę możności zagadnienie, które rozpatrujemy obecnie.
Czym jest dobra wola
Pytam cię mianowicie, czy mamy jakąś władzę chcenia.
E. Nie wiem.
A. A chcesz wiedzieć? \\
E. Tego także nie wiem.
A. A więc nie pytaj mnie więcej. | |
|